Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 czerwca 2017

Tylko nie puszczaj! - "Grawitacja"

Ostatnio było cicho, co nie znaczy, że nic się nie działo. Zaczął się sezon festiwalów, sesji letniej i bardzo ciekawych spotkań. Znalazłam jednak chwilę na film i jak się okazało, warto o nim opowiedzieć.

Plakat filmowy
ŹRÓDŁO


niedziela, 11 września 2016

Boscy Meryl i Hugh!


Macie jeszcze wolne? Albo po prostu chcecie gdzieś wyskoczyć? Może do kina? Polecę Wam coś naprawdę wartego uwagi!



Plakat pochodzi ze strony kinoactive.pl


sobota, 13 sierpnia 2016

Czy "Między nami dobrze jest"?


Dawno nie było o teatrze, co?

Na obejrzenie tego spektaklu miałam ochotę od pewnego czasu. W końcu sztukę napisała Masłowska, która jest jak gorzka czekolada - albo się jej nie znosi, albo uwielbia. Ja, mimo że gorzkiej czekolady raczej nie lubię, to Masłowską i owszem. Chociaż miewam czasami mieszane uczucia (takie krótkie wypadki przy pracy), to nikt mi nie wmówi, że ona nie ma talentu i nie robi świetnych rzeczy. Naprawdę, nawet Paula w szale nienawiści do niej nie zmieni mojego poglądu na tę sprawę. Tak, Paula ma zupełnie inne zdanie - nie zdarza się to wcale aż tak często. Trzeba doceniać te momenty!
Ale do rzeczy...


Źródło: filmweb.pl

piątek, 3 czerwca 2016

"Poezja wyobrażeń, a nie proza życia" - o Agnieszce Osieckiej


Mało kto nie słyszał jej nazwiska. Nawet średnio zorientowani w sprawie coś kojarzą, coś im dzwoni, choć pewnie nie zawsze gra. Jedna z najciekawszych postaci z kręgu znanych polskich artystów. Dla mnie jeden z najlepszych przykładów tego, że powtarzamy błędy swoich rodziców i te, których teoretycznie chce się uniknąć...


Źródło: domena publiczna

O niej i o Hłasce pisała Paula. Ale cóż - Marek był tylko jednym z wielu jej zauroczeń...

niedziela, 10 kwietnia 2016

W podróży do Wałbrzycha...

"W podróży do Wałbrzycha"


Dzisiaj poczytacie wpis czcionką szarą jak tamte czasy. Chcę Was zachęcić do poznania tej (owszem, obszernej) historii, w którą sama muszę się wgryźć jeszcze bardziej, by na czas konkursu stać się Jadzią i sprawdzenia, co mówią o niej "internety".


Z Wikipedii...
Piaskowa Góra– powieść Joanny Bator opublikowana w 2009 roku. Tytuł utworu pochodzi od nazwy wałbrzyskiej dzielnicy bloków; jego bohaterkami są Jadwiga Chmura i jej córka Dominika, powieść opowiada o łączących je relacjach,
a także o losach ich rodziny. Kontynuacją 
Piaskowej Góry jest powieść Chmurdalia.














sobota, 30 stycznia 2016

Film z Twojego supermarketu!

Film z Twojego supermarketu”


Może by coś obejrzeć w weekend. Za oknem zimno... Mam coś dla Ciebie! Ale może najpierw pójdź do supermarketu po przekąski...

źródło: filmweb.pl

Z czym mamy do czynienia?


Polski film! Dobry polski film!


Ale do rzeczy. Ile razy w tygodniu pojawiasz się w jakimś supermarkecie, żeby zrobić zakupy? Ile razy już kasjerka pytała, czy może być winna grosika? A ile razy zastanawiałeś/aś się, jak może wyglądać ta praca?

sobota, 23 stycznia 2016

Trochę literatury - recenzja "Lolity".

Pisałam już o niej w Blasze. Dla mniej wtajemniczonych: Blacha to nasza szkolna gazetka, w której ja i Ewelina (Stefa) piszemy od trzech lat, w zakładce "Blacha" będziecie mogli śledzić na bieżąco e-wydania. 


To tyle jeśli chodzi o styczniowe nowości (a będą kolejne!) na blogu, przejdźmy więc do recenzji.

http://www.film.gildia.pl/_n_/literatura/tworcy/vladimir_nabokov/lolita-2/okladka-200.jpg

sobota, 14 listopada 2015

Recenzja "Białych jabłek" Jonathana Carrolla.

Trochę się naczekaliście, co? Przepraszam za opóźnienia z recenzją. Jedynym sensownym argumentem, by się usprawiedliwić są przygotowania do matury albo chociaż myślenie o niej i uświadamianie sobie, że trzeba wziąć się do pracy! 

A więc wzięłam i napisałam recenzję BIAŁYCH JABŁEK, czyli takiej książki, której dawno nie czytałam!

wtorek, 1 września 2015

KONKURS dla czytelników!!! - "Ale mam filmy!"

OGŁASZAMY KONKURS!

Tak! Coś pozytywnego na początek roku szkolnego! 

Nie musicie się nazbyt wysilać - wiemy, że Wam się nie chce...My jesteśmy w klasie maturalnej!
Ale do rzeczy!


"ALE MAM FILMY!"


Nie tylko w związku ze szkołą... Urządzamy konkurs!


Co trzeba zrobić?

Przeczytać ten wpis i poznać proste zasady!


wtorek, 11 sierpnia 2015

"Z dala od zgiełku", czyli jak zmarnowałam 16 złotych na bilet...

Zazwyczaj, gdy idę do kina, to rozważnie wybieram film. Szukam. Szperam. A tym razem miałam do wyboru dwie pozycje.  Horror odpadł od razu. Szczerze? Nienawidzę horrorów. Oglądałam jeden, kiedyś, bardzo dawno. Z kuzynką. Nie spałam przez następne trzy noce i wyglądałam gorzej niż te upiory w filmie, czy co to tam było. Wybór więc padł na "Z dala od zgiełku". Recenzje były dobre. Wszystko grało. Poszłam. 

Nawet plakat może być odstraszający. Ona patrzy mu w oczy. On jej też. Nudny jak cały film.

czwartek, 6 sierpnia 2015

Kto będzie "następny do raju"?

RECENZJA NAJWSPANIALSZEJ KSIĄŻKI AUTORSTWA MARKA HŁASKI pt. "Następny do raju".

Prozaik. Scenarzysta filmowy. Diabeł wcielony. Romantyk. Geniusz. Autor tej znakomitej książki.

Szczerze? Boję się, że to spieprzę.
Bo "Marek był postacią niezwykłą, był ciekawszy on jako człowiek niż jego twórczość." Zgadzam się z Panią Barbarą Stanisławczyk, zgadzam się również z tym, że Mareczek był jednym z najbardziej kontrowersyjnych pisarzy. Zgadzam się z Leopoldem Tyrmandem, który chyba pisał o nim najpiękniej "Był człowiekiem z mułu i kurzu. Jak każdy z Nas jest. Nawet Ci wypolerowani i omaszczeni intelektualno-ideowym gnojem, z którego nikt nic nie ma(...) To, co malował, było wielkie przez swe cudowne, irytujące skrzywienie, deformację, skos. Był romantykiem, a więc mazał i upiększał."

Ale cóż. Jeśli spieprzę, to ja będę następna do bram piekła.
Jeden chyba z najpopularniejszych jego cytatów z "Następnego".
 O czym jest ta opowieść? Tytuł może wskazywać na religijny wątek. No tak, trochę jest w tym racji. Apostoł - jeden z chłopaków, którzy postanawiają się zatrudnić jako kierowca ciężarówek w górach, pozbawiony nadziei, a nawet marzeń oddaje się cały wierze w Boga. Jedyne, co czyta to Pismo Święte.

Lecz główną postacią nie jest Apostoł. Warszawiak.  Człowiek z pustym placem zamiast twarzy. Niewątpliwie jest ciekawą postacią, właściwie jak każdy.
Jedyny - Orsaczek - ma marzenia. Taksóweczka. Zbiera pieniądze, odkłada każdy grosz, podczas gdy inni zalewają się w trupa. Oszukano go. Ma za mało pieniędzy. Marzenia odleciały gdzieś daleko, nie ma szans na wyrwanie się z tego miejsca.

piątek, 24 lipca 2015

Recenzja "Portretu damy" w Teatrze "Wybrzeże"




Plakat spektaklu "Portret damy" w Teatrze "Wybrzeże" w Gdańsku



"Lata 70-te XIX wieku. Do wybrzeży wiktoriańskiej Anglii przybija statek z Nowego Jorku, a na jego pokładzie - Isabela Archer, młoda Amerykanka o wyjątkowej urodzie i nie mniej wyjątkowym charakterze. Zafascynowana europejską kulturą, wkrótce sama zacznie wzbudzać fascynację dwóch angielskich dżentelmenów. Sprawy dodatkowo skomplikują się, gdy w ślad za nią ruszy jej amerykański wielbiciel. Wbrew swoim oczekiwaniom, niezależna dotychczas Isabela, w małżeństwie z jednym z adorujących ją mężczyzn zacznie upatrywać swojego przeznaczenia. Czy jednak jej wybór okaże się słuszny?"


   Tak opis spektaklu zaczyna Teatr "Wybrzeże" na swojej stronie internetowej.  Tu się w 

   sumie wszystko zgadza, bo tak było. Jest wiktoriańska Anglia, jest i wiele miast europejskich. Ale sam spektakl zaczyna się w dość niespodziewany sposób.