Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prl. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prl. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 maja 2016

Osiecka - Hłasko. Co wiemy o ich miłości?

Witajcie po dłuższej nieobecności. Mamy nadzieję, że wybaczycie nam nasze matury. Jesteśmy już stare pierdoły, więc prosimy o odrobinkę wyrozumiałości.


Dziś o Marku Hłasce i Agnieszce Osieckiej.




„Niekiedy wilkiem się nazywał, lecz wilkiem nie był, raczej chciał być
gdy cały naród raźnie śpiewał – wolał zawyć…”

 On – młody i gniewny, urodzony buntownik, uwodziciel babć, pań po 40stce, wdów, młodych panien, panów  i Osieckiej. Polski James Dean – mówiono.  Zawsze z papierosem, z grymasem, zamyślony. Legenda.
 Ona – życzliwa, skupiona na innych, nie na sobie, skazana na nieprzeciętność, Pani od piosenek, może pracoholiczka? Dwa tysiące piosenek na koncie. I hasło. Jakie? „Coca – cola to jest to!”
Poznajcie miłość tych dwojga. Pragnę zaprezentować burzliwą i piękną miłość Marka Hłaski i Agnieszki Osieckiej. Dlaczego? Jestem uzależniona od ich twórczości, pragnę Was tym moim szaleństwem zarazić! 



niedziela, 10 kwietnia 2016

W podróży do Wałbrzycha...

"W podróży do Wałbrzycha"


Dzisiaj poczytacie wpis czcionką szarą jak tamte czasy. Chcę Was zachęcić do poznania tej (owszem, obszernej) historii, w którą sama muszę się wgryźć jeszcze bardziej, by na czas konkursu stać się Jadzią i sprawdzenia, co mówią o niej "internety".


Z Wikipedii...
Piaskowa Góra– powieść Joanny Bator opublikowana w 2009 roku. Tytuł utworu pochodzi od nazwy wałbrzyskiej dzielnicy bloków; jego bohaterkami są Jadwiga Chmura i jej córka Dominika, powieść opowiada o łączących je relacjach,
a także o losach ich rodziny. Kontynuacją 
Piaskowej Góry jest powieść Chmurdalia.














sobota, 2 kwietnia 2016

"Tanga" Mróżka nie da się nie lubić!


Dzień Dobry!

Dzisiaj trochę o książce. A musicie wiedzieć, że ja i Stefa jesteśmy ogromnymi pasjonatami tego dramatu. Gotowi na recenzję?:)

Eugeniusz, Eugenia, Eleonora oraz Stomil.
A zaczęło się od tego, że miałyśmy wystawiać sztukę w naszej miejscowości - Kościerzynie. Niestety, nie wyszło. Ale nie będziemy się nad tym rozwodzić. Może kiedyś powrócimy do tych planów!

I tak pokochaliśmy "Tango" całym sercem.