Pokazywanie postów oznaczonych etykietą teatr. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą teatr. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 listopada 2016

[Kultura przez duże "K"] "Całujcie mnie wszyscy w d...!"



Piszę to na początku, byście nie przeszli obojętnie.
Chcę Was zachęcić do czegoś bardzo dobrego. W miarę swoich możliwości pomóżcie małemu Kornelkowi w jego walce. To jest naprawdę bardzo ważne!

Obejrzyjcie bardzo krótki filmik i spróbujcie pomóc (wskazówki na końcu poniższego filmiku).
Jest tego wart!




_____________________________________________________________________


Kto się na to wcześniej nie natknął, niech żałuje! 
Niestety jeszcze niektórzy kojarzą Tuwima tylko z wierszykami dla dzieci. Szkoda, bo niezły był z niego skandalista. Mistrz ciętej riposty i języka, jakich mało.

Piosenka promująca "Tuwima dla dorosłych" Teatru Muzycznego Roma w Warszawie.

Tuwim potrafił solidnie odgryźć się oponentom. O krytykach mawiał, że są jak eunuchowie - wiedzą jak, ale nie potrafią. I takiego poetę właśnie zobaczycie w "Tuwimie dla dorosłych" Teatru Muzycznego im. Danuty Baduszkowej w Gdyni.


sobota, 5 listopada 2016

[Kultura przez duże "K"] Gdański Elsynor

Jak dużo Gdańsk ma wspólnego z Szekspirem zdążyłam się przekonać już na samym początku roku akademickiego, gdzie (co najmniej) wzmianki o nim pojawiały się prawie wszędzie. Pewnie i trudno, żeby ich nie było, kiedy większość wykładowców jest związana z Gdańskim Teatrem Szekspirowskim. I dzięki temu zdaliśmy sobie sprawę, jak bardzo twórczość tego Anglika po 400 latach jest nadal uniwersalna i aktualna. Nawet nie wiecie, jak to w głowie się nie mieści.

Cudne dzieło Matthew McFarren'a!
Źródło: fineartamerica.com

sobota, 13 sierpnia 2016

Czy "Między nami dobrze jest"?


Dawno nie było o teatrze, co?

Na obejrzenie tego spektaklu miałam ochotę od pewnego czasu. W końcu sztukę napisała Masłowska, która jest jak gorzka czekolada - albo się jej nie znosi, albo uwielbia. Ja, mimo że gorzkiej czekolady raczej nie lubię, to Masłowską i owszem. Chociaż miewam czasami mieszane uczucia (takie krótkie wypadki przy pracy), to nikt mi nie wmówi, że ona nie ma talentu i nie robi świetnych rzeczy. Naprawdę, nawet Paula w szale nienawiści do niej nie zmieni mojego poglądu na tę sprawę. Tak, Paula ma zupełnie inne zdanie - nie zdarza się to wcale aż tak często. Trzeba doceniać te momenty!
Ale do rzeczy...


Źródło: filmweb.pl

sobota, 2 kwietnia 2016

"Tanga" Mróżka nie da się nie lubić!


Dzień Dobry!

Dzisiaj trochę o książce. A musicie wiedzieć, że ja i Stefa jesteśmy ogromnymi pasjonatami tego dramatu. Gotowi na recenzję?:)

Eugeniusz, Eugenia, Eleonora oraz Stomil.
A zaczęło się od tego, że miałyśmy wystawiać sztukę w naszej miejscowości - Kościerzynie. Niestety, nie wyszło. Ale nie będziemy się nad tym rozwodzić. Może kiedyś powrócimy do tych planów!

I tak pokochaliśmy "Tango" całym sercem.

sobota, 28 listopada 2015

Recenzja spektaklu "My, dzieci z dworca Zoo".


Teatralny hit europejskich scen od lat 90. minionego stulecia do dziś.

„My, dzieci z dworca Zoo” – wstrząsająca książka dokumentalna, która stała się bestsellerem w Niemczech Zachodnich (1978r.). W 1981 Uli Edel nakręcił na jej podstawie film o tym samym tytule.

Największą siłą tego przedstawienia jest odwołanie do losów i zdarzeń autentycznej osoby. Scenariusz napisało właściwie samo życie.

brak akceptacji – zagubienie – narkotyki

tak to działa…

 Taki wstęp, który bardzo zachęca do kupienia biletu znajdziecie na stronie Teatru im. Aleksandra Sewruka w Elblągu (tak zachęca, że wybraliśmy się całą klasą na ten właśnie spektakl). Teatr gościnnie wystąpił w Gdańsku w Sali teatralnej NOT.

sobota, 12 września 2015

Ukochana lektura licealistów - Dlaczego Stachu jest nieśmiertelny?

Nie da się ukryć, że z gatunku tych dłuższych powieści. Napisana już ponad 200 lat temu. A jednak chyba najbardziej lubiana lektura w liceum.

Ciekawe, o jakiej książce mówię...



piątek, 24 lipca 2015

Recenzja "Portretu damy" w Teatrze "Wybrzeże"




Plakat spektaklu "Portret damy" w Teatrze "Wybrzeże" w Gdańsku



"Lata 70-te XIX wieku. Do wybrzeży wiktoriańskiej Anglii przybija statek z Nowego Jorku, a na jego pokładzie - Isabela Archer, młoda Amerykanka o wyjątkowej urodzie i nie mniej wyjątkowym charakterze. Zafascynowana europejską kulturą, wkrótce sama zacznie wzbudzać fascynację dwóch angielskich dżentelmenów. Sprawy dodatkowo skomplikują się, gdy w ślad za nią ruszy jej amerykański wielbiciel. Wbrew swoim oczekiwaniom, niezależna dotychczas Isabela, w małżeństwie z jednym z adorujących ją mężczyzn zacznie upatrywać swojego przeznaczenia. Czy jednak jej wybór okaże się słuszny?"


   Tak opis spektaklu zaczyna Teatr "Wybrzeże" na swojej stronie internetowej.  Tu się w 

   sumie wszystko zgadza, bo tak było. Jest wiktoriańska Anglia, jest i wiele miast europejskich. Ale sam spektakl zaczyna się w dość niespodziewany sposób.
 

piątek, 17 lipca 2015

Tygodniowe intensywne warsztaty teatralne - Gdańsk :)

WARSZTATY TEATRALNE!


Fot. Piotr Filonowicz
Na scenie prawdopodobnie podczas gry "Freeze" Agata, Kajetan i ja oraz ci, którzy nas pewnie zaraz zmienią. :)


Witam Was po długiej nieobecności. Byłam tam i tu. A właściwie tam. W Gdańsku. Wróciłam po roku. Do trochę innego miejsca, innych, nowych ludzi. Ale zacznijmy od początku.

 
Rok temu przyjechałam do Gdańska na warsztaty teatralne warszawskiej Akademii Sztuki i Kultury (ASiK) Piotra Filonowicza. Wtedy traktowałam je jak moje "być albo nie być" (oj, zajechało Szekpirem, ale o nim później) w tej pasji. Miałam długą przerwę w graniu. Całe trzy lata gimnazjum (tak, gimnazjum jest złe!).