Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Psychologicznie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Psychologicznie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 września 2015

Co może zwiększyć naszą MOTYWACJĘ?

Trzy sprawdziany w tygodniu i czwarty zapisany jako kartkówka? Coś co zna każdy uczeń. 

Przedstawię Wam moje patenty, które sprawiają że (mimo, że nie chcę) nie poddaję się i brnę dalej.


sobota, 5 września 2015

FILMOWO - KSIĄŻKOWE PODSUMOWANIE SIERPNIA

Koniec wakacji. Też nad tym ubolewam, ale co zrobić? Możemy jedynie czekać na kolejne i podsumować sierpień, a dużo się działo! Ponownie zaskoczona - bardzo dużo filmów, mniej książek. Czyżbym wyleczyła się z bibliofilii? Oby nie! Zaczynamy?


Zapraszam na podsumowanie!

FILMY
Zacznę od filmów, a właściwie od filmu, któremu przyznałam 10/ 10, czyli "Buntownik z wyboru". Idealny. Nie da się opisać tego słowami, próbowałam (moje nieudolne próby znajdziecie czytając dalej).
W filmie poznacie Willa, dwudziestolatka, który miał życiowego pecha. Urodził się w biednej rodzinie, musiał wykonywać ciężką pracę fizyczną, żeby mieć za co żyć. Jednak odkrywa talent. Matematyczny (ile bym dała, żeby u mnie odkryto taki talent!). To go zmusza do całkowitej zmiany swojego życia. Musi podjąć pewne decyzję, które będą miały wpływ na jego późniejsze losy. Poznaje Seana, który pomoże mu nie zbłądzić w tej nowej sytuacji. 
Płakałam. Dodam, że wplątany w to wszystko jest wątek miłosny, co bardzo mi się podobało.
Matt Damon jako Will.


czwartek, 27 sierpnia 2015

Depresja szkolna? 5 porad!

Proszę mi się tu nie bać! A mam dla kogo pisać, bo z badań wynika, że aż 20 % uczniów może doświadczać symptomów depresyjnych z powodu zbliżającego się 1 września.(!)  Mam nadzieję, że Was to nie dotyczy, a jeśli tak, to koniecznie przeczytajcie, jak sobie poradzić z tym problemem i być szczęśliwym do samego końca!

Na szczęście pozostało Nam jeszcze trochę czasu, więc można z niego korzystać, a to samo w sobie jest pokrzepiające. 

 

Smutek. Melancholia. Utrata energii. Powiedzmy temu stop! To kilka z wielu objawów, które chcemy dziś zwalczyć i na zawsze się z nimi pożegnać. Bez żalu.
Ja też się boję. Być może matury, a szczególnie tej z matematyki (zawsze byłam osłem, przykro mi, to niesprawiedliwe). Ale postanowiłam, że nie będę wzdychać nad tym, jak mi ciężko i nieudolnie i smutno, tylko wzięłam się za siebie i wezmę za Was!
Gotowi?


1. Podsumuj wakacje. 

Na pewno nie leniliście się całe wakacje (czyżby?). Ale nie o to mi chodzi. Na pewno pojechaliście tam i tam, kogoś poznaliście, bądź zwiedziliście jakieś fajne miasto. Podsumuj je. Co było super i chciałbyś powtórzyć w przyszłym roku? A co Ci się nie udało i z pewnością będziesz unikał tego następnym razem? Czego się nowego nauczyłeś? Może wziąłeś się za siebie i zacząłeś biegać, uprawiać sport? A może wciągnęła Cię jakaś ciekawa lektura (mnie aż kilka)?

czwartek, 20 sierpnia 2015

Przekroczyłeś już granicę?

Wiadomo, każdy kiedyś przekracza jakąś granicę. Ktoś kogoś niepotrzebnie obrazi, a ktoś inny przekroczy granicę swojego państwa. Normalne :V Rozumieć to pytanie można na wiele sposobów.

Ale co ja mam na myśli? 

 Chodzi mi o lekturę. Stop stop stop. Zatrzymajcie się. Tak, chodzi mi o lekturę, jestem całkowicie pewna swoich słów. Spokojnie, ja też nienawidzę lektur. Jest kilka "do przejścia", ale co można powiedzieć o "Tristanie i Izoldzie", albo smutnym lamusku z "Cierpień młodego Wertera"? Niezbyt wiele. Zasypiałam też przy "Krzyżakach", wyrosłam z "Małego Księcia", mimo wszelkich ładnych cytatów i szału na ekranizację. 

 
Tak odnośnie granicy :V

Jeśli chodzi o lektury, to bardzo lubię "Lalkę", "Tango", a do tej skromnej małej listy dochodzi..."Granica".
Dlatego pytanie - czy przekroczyłeś już granicę? Czy już ją przeczytałeś? Nie? Żałuj. Dopadnę Cię i...i w sumie nie wiem, co Ci zrobię,bo jestem mała i nie dam rady, ale jednak żałuj.


poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Moje "poprawiacze" humoru, czyli jak popsuć smutki


Każdy ma w życiu takie momenty, kiedy jest mu trudno. Są takie wydarzenia, które odbierają nam radość i motywację do robienia czegokolwiek. Na najtrudniejsze sytuacje rozwiązanie musi przynieść czas i te rzeczy zapewne nic nie zmienią, a jeśli już, to na krótko. Ale czasami warto choć na chwilę jakoś oderwać swoją uwagę od trosk i przykrych wspomnień. To moje poważne i mniej poważne sposoby na (przynajmniej chwilowe) odzyskanie uśmiechu/spokoju.

I zanim okaże się, że nadaję się tylko do pisania rankingów powiem, że naprawdę nie mam na ten czas weny, bo sytuacja jest, jaka jest, niestety. Ale postaram się jak najszybciej poradzić z tym wszystkim.

niedziela, 9 sierpnia 2015

Ambicja i "porównywarka cenowa" - coś o sobie i (prawie) każdym

Witajcie. Siedziałam, leżałam, przetaczałam się przez korytarz mojego domu do różnych pomieszczeń i myślałam sobie, że dzisiaj zdałam sobie sprawę, że nie mam żadnych skończonych w mojej głowie pomysłów na pisanie. Ani zwykłego wpisu na bloga, ani (tym bardziej) czegoś większego, na co szykuję się tak naprawdę od dobrego roku.
I co? Pstro. Dzisiaj piszę od siebie tak, jak tylko umiem i z iskrą, o której mówiłam na blogu Emilii. Co się zmieniło, że piszę jednak ten wpis?


środa, 29 lipca 2015

POSTACI HISTORYCZNE O ZŁEJ SŁAWIE, czyli ich problemy psychiczne i/lub brutalność.



Zastanawialiście się kiedyś nad tym na co chorowali władcy, kanclerze, czy przywódcy? Z jakimi problemami musieli sobie radzić? 


Przedstawiam Wam TOP 10 "Psychopatów" – niektórych z nich wielbiono i szanowano, a innych nie… (Naszych polityków pozostawiam w spokoju. Chociaż niejeden zasługiwałby na jedno z tych dziesięciu miejsc :) )



10. JAN KAZIMIERZ

Król Polski. Panował od 1648 do 1668 roku.
Jaki był?                     
Był to człowiek o chwiejnej osobowości. Bardzo słabej psychice, o czym świadczy m.in. to, że dał się zdominować przez swoją żonę – Marię Ludwikę. Przeżywał też częste załamania nerwowe. 

„Król królowej ulega jako służka. Co ta chce, to się stanie, bo go już i łaje.” – Krzysztof Opaliński o Janie Kazimierzu.