Proszę Państwa - u nas kultura przez duże "K" - literatura, muzyka, teatr, film. Wszystko wymieszane i doprawione.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ambicja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ambicja. Pokaż wszystkie posty
sobota, 3 września 2016
sobota, 21 listopada 2015
sobota, 19 września 2015
Co może zwiększyć naszą MOTYWACJĘ?
Trzy sprawdziany w tygodniu i czwarty zapisany jako kartkówka? Coś co zna każdy uczeń.
Przedstawię Wam moje patenty, które sprawiają że (mimo, że nie chcę) nie poddaję się i brnę dalej.
Etykiety:
Ambicja,
Brak nadziei,
Cytaty,
Dobre rady,
Motywacja.,
muzyka,
Naucz się uczyć,
O sobie,
O wszystkich,
piosenki,
polscy artyści. teksty,
Psychologicznie
czwartek, 27 sierpnia 2015
Depresja szkolna? 5 porad!
Proszę mi się tu nie bać! A mam dla kogo pisać, bo z badań wynika, że aż 20 % uczniów może doświadczać symptomów depresyjnych z powodu zbliżającego się 1 września.(!) Mam nadzieję, że Was to nie dotyczy, a jeśli tak, to koniecznie przeczytajcie, jak sobie poradzić z tym problemem i być szczęśliwym do samego końca!
Na szczęście pozostało Nam jeszcze trochę czasu, więc można z niego korzystać, a to samo w sobie jest pokrzepiające.
Ja też się boję. Być może matury, a szczególnie tej z matematyki (zawsze byłam osłem, przykro mi, to niesprawiedliwe). Ale postanowiłam, że nie będę wzdychać nad tym, jak mi ciężko i nieudolnie i smutno, tylko wzięłam się za siebie i wezmę za Was!
Gotowi?
1. Podsumuj wakacje.
Na pewno nie leniliście się całe wakacje (czyżby?). Ale nie o to mi chodzi. Na pewno pojechaliście tam i tam, kogoś poznaliście, bądź zwiedziliście jakieś fajne miasto. Podsumuj je. Co było super i chciałbyś powtórzyć w przyszłym roku? A co Ci się nie udało i z pewnością będziesz unikał tego następnym razem? Czego się nowego nauczyłeś? Może wziąłeś się za siebie i zacząłeś biegać, uprawiać sport? A może wciągnęła Cię jakaś ciekawa lektura (mnie aż kilka)?
niedziela, 9 sierpnia 2015
Ambicja i "porównywarka cenowa" - coś o sobie i (prawie) każdym
Witajcie. Siedziałam, leżałam, przetaczałam się przez korytarz mojego domu do różnych pomieszczeń i myślałam sobie, że dzisiaj zdałam sobie sprawę, że nie mam żadnych skończonych w mojej głowie pomysłów na pisanie. Ani zwykłego wpisu na bloga, ani (tym bardziej) czegoś większego, na co szykuję się tak naprawdę od dobrego roku.
I co? Pstro. Dzisiaj piszę od siebie tak, jak tylko umiem i z iskrą, o której mówiłam na blogu Emilii. Co się zmieniło, że piszę jednak ten wpis?
Subskrybuj:
Posty (Atom)

