Z Milanem Kunderą "całościowo" zetknęłam się po raz pierwszy właśnie w tym roku. Co mam na myśli pisząc całościowo? Wcześniej miałam z nim do czynienia na wszystkich "artystycznych" stronach, gdzie cytaty z jego książek wstawiane są bez oporu, wciskane wszędzie bez opamiętania.
Obok tego mężczyzny nie dało się przejść obojętnie. Tak więc, gdy Agata powiedziała mi: "Paulina, a kupiłam sobie książkę Kundery ostatnio", wiedziałam już, że z tej pogadanki (przy kawie i cieście urodzinowym) wyniosę coś więcej niż przepyszny posmak sernika.
Nie myliłam się.
![]() |
| Milan Kundera |
