Mój kierunek jest wymagający. Nie oszukujmy się. Studiując prawo podatkowe, musisz mieć w głowie wszystkie gałęzie prawa, być obcykany w tej najbliższej twemu sercu, czyli w podatkach, a dodatkowo mieć trochę oleju odnośnie podstaw ekonomii, rachunkowości i innych takich.
A to wszystko jest pięknie sprawdzane dwa razy do roku przez rzeszę lepszych ludzi od Ciebie pod każdym względem, z doświadczeniem, z wiedzą, którą powtarzają tysiące razy na wykładach i ćwiczeniach. Siedzisz w tych ławkach jak osioł, zapisujesz to, co Ci powiedzą i katujesz to przez tydzień przed egzaminem. Ale to wszystko.
Czego tak naprawdę się nauczyłam?
![]() |
http://www.spidersweb.pl/wp-content/uploads/2013/08/ksi%C4%85%C5%BCki.jpg |